rozmowie z bratową.

Wzięła głęboki oddech, podeszła do telefonu, wezwała taksówkę, po czym wzięła torebkę i na palcach podeszła do drzwi. Miała szczęście - w dyżurce pielęgniarek nadal nie było nikogo. Uśmiechnęła się do siebie, wymknęła na korytarz i szybko przeszła do windy. Oby Philip jak najdłużej nie wiedział, że opuściła samowolnie szpital. Próbowałby ją zatrzymać. Podobnie jak
przypominał jej wuja. Była winna hrabiemu kolejne przeprosiny.
W końcu zdecydowały się na ulubioną suknię Alexandry, z bladożółtego muślinu z
Zaczęła oddychać szybciej, gdy spostrzegła, że znowu wpatruje się wygłodniałymi
Nie zabiorę panu wygranej, ale chętnie zatańczę z panem walca, milordzie - dokończyła z
Późnym popołudniem zdmuchnęła osiem świeczek na torcie urodzinowym, wysłuchała „Happy Birthday”. Od kiedy pamiętała, miała w tym dniu jedno, sekretne życzenie - żeby mama wreszcie ją pokochała.
Kilcairn nie powinien oczekiwać za wiele.
po prostu zareagowała zgodnie z wymaganiami etykiety. Zdecydowanie nie był
zostawić hienom na pożarcie.
Gloria westchnęła.
wyraźnie dał do zrozumienia, że jest nią osobiście zainteresowany więc poczuła się trochę
Santos wzniósł oczy do nieba.
dobry humor.
własnością i spełniać cudze zachcianki. Jeśli Kilcairn tego nie zrozumie, ona nie zawaha się

przegraną i odebrać nagrodę pocieszenia: lady

Matka zastanawiała się przez moment, wreszcie skinęła przyzwalająco głową i odłożyła gazetę.
- Tak. - Robert popatrzył na niego czujnie. - I co? Masz coś złośliwego do
Bekon wypuścił broń i zmarszczył brwi.

Santos zacisnął usta.

bąbelki pod wodą. Później zachęcił ,ich, by
rozpromienił się w uśmiechu. Na brodzie
- Tak, i teraz nie żyje. Zapewne podzieliłaś się domysłami

Nie wahał się ani chwili. Szarpnął za klamkę, lecz w tym samym momencie Rick wychylił się ku niemu tak gwałtownie, że Santos uderzył ramieniem w drzwiczki, te zaś ustąpiły pod naporem i wnętrze wozu zalało światło.

minęły już trzy lata, od śmierci Eleanor pięć. Dopiero niedawno
- A więc chodzi o ciebie? - zapytał z
blaski.