kombinacja, taka, która w przyjemny sposób

- Do jutra - rzekł Bryan i ruszył w stronę swojej sypialni.
topora oraz Lucien, który tak samo jak Bryan walczył za pomocą dwóch
Lecz Mary nie bała się, przeciwnie, powitała zbliżającą się ciemność
morderstwach informacje, których nie ujawniacie
go system. Więc odszedł. A to nie był system.
- Nie zawiodę ponownie - powtórzył. Wzięła go za rękę.
załadowana. Wsunął broń pod poduszkę.
- Cieszę się, że cię wreszcie ujrzałem. W Transylwanii mówiono, że
- A może miałbyś przynajmniej na niego oko?
- Taka burza stwarza świetne warunki do pozbywania
strony.
przemoc.
pomoc.
Patrzył na nią.

sąsiadki Lilian West na temat zbliżającej się operacji

szukając nowych pozycji, nowych sposobów dotykania się, cieszenia się
zawsze pozostawiał na szyjach ofiar. Wrzucał ciała
czy ustrzelić, patrząc jej w oczy.

- Co?!

jechał do miasteczka, gdzie spotykał się z prawnikami
- Ale... jeśli Irina i ja tak nagle znikniemy, to on
Nikos nie byłby sobą, gdyby nie wykorzystał

Amsterdamie, kilka razy odwiedziła Stany, że kocha pewną wioskę na

grafitowe wełniane spodnie, wprowadził ich do
psychicznie z wyjątkowym okrucieństwem. Sąsiedzi,
- Dobrze. Wejdź, siadaj. - Gestem zaprosił ją do